• Wpisów:81
  • Średnio co: 20 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 22:33
  • Licznik odwiedzin:1 769 / 1649 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
"Jak nie masz humoru to nawet powietrze Cię wkurwia. "
 

 
"Po każdym mrugnięciu okiem, dostajesz szansę na nowe spojrzenie na świat..."
 

 
Tak często mam ochotę wyłączyć się z tego świata. Odejść, nie pozostawiając po sobie żalu. Z daleka od tych kłamstw, chamstwa, zdrad i fałszu, od tych jebanych uczuć, które tak bezlitośnie ranią ludzi. W takich chwilach zatracam się w muzyce, bo tylko ona rozumie ból.
  • awatar Laurciaa: ładnie tu ;) zapraszam do komentowania tu threedowninone.bloog.pl/ i na moim pingerze ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
“TAM JEST TAKI PROSTOKĄCIK Z KLAMKĄ - TO DRZWI WYJDŹ PRZEZ NIE DO OGRÓDKA, CHWILECZKĘ ODETCHNIJ A POTEM WYPIERDALAJ”
 

 
Czemu nie zauważasz tego jak cholernie ranisz kiedy nawet nie powiesz tego jebanego " cześć"? :'c
 

 
Wybiegła z domu, gdy zaczął padać deszcz. Tańczyła w strugach deszczu. Z nadzieją, że wszystko będzie dobrze. Niestety tak nie było i nie mogło być. Nie dała rady pogodzić się z rzeczywistością. Życie było dla niej zbyt okrutne. Pierwszy raz wyszła z domu z gołymi rękami, tak że wszyscy mogli widzieć jej blizny. Założyła na siebie przewiewną sukienkę. Było to lato, więc mogła się tak lekko ubrać. Po krótkiej chwili miała już całą sukienkę przemokniętą. Pobiegła w to miejsce gdzie pierwszy raz ją pocałował. Tam właśnie chodzili najczęściej gdy chcieli spędzić czas razem i tam właśnie znajdował się most. Weszła na ten most, pewna tego co robi. Z oddali zobaczyła, że nadbiega on. Był na tyle daleko, że nie mógł jej powstrzymać. Wystawiła jedną nogę a potem drugą... Odeszła..... Na pogrzebie stał gdzieś obok, gdy wszyscy już poszli siedział tak do wieczora. Płakał bez przerwy. Stwierdził, że nie chce żyć bez niej. Poszedł tam, gdzie znajdował się most. Wypowiedział tylko ''To dla nas kochanie'' i skoczył.....
 

 
Gdy pokłócisz się z osobą na której ci zależy każdy dzień trwa jakby miesiąc, i ta nadzieja i niepokój czy wszystko wróci do wcześniejszy stanu((((
 

 
Właśnie Spójrz
 

 
np. przez innych ludzi, przez ból, smutek, rozstanie, złość, samotność, przywiązanie, marzenia, złudzenia, naiwność, depresje, łzy, strach, wspomnienia, miłość, tęsknotę, cierpienie, chorobę, zazdrość, stratę, rozczarowanie..
 

 
Powiedziałabym, że jestem nikim ale bym skłamała bo każdy jest kimś i każdy bez wyjątku ma jakiś cel na tym pieprzonym świecie tylko jeszcze go nie znam...ale poznam...tak myślę...
 

 
Nie Wiem Dlaczego Ale Za każdym razem jak Ogl. Ten Film To Ryczę ;//
 

 
;c
  • awatar cold desert: mam ochotę strzelić sobie kulkę, jak widzę "samobójców" przez "u" ;ccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccc
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Kiedy ktoś odchodzi z Twojego życia...I wiesz, że nigdy go już nie zobaczysz..ale chcesz mu powiedzieć to, czego nie zdążyłeś, coś ważnego..Weź kartkę, długopis i napisz list.Może być długi albo zawierać tylko jedno słowo.Napisz list do osoby, która odeszła, ale nie wysyłaj go.Wystarczy, że go napiszesz, nie trzeba go składać ani adresować. Po prostu go spal.Ogień spali słowa na popiół a wiatr go uniesie i zabierze ze sobą ten ból, który w Tobie siedzi...
 

 
No właśnie żeby jeszcze takie były i to jest problem ;//
 

 
Pozdrawiam każdego środkowym Palcem
 

 
“TAM JEST TAKI PROSTOKĄCIK Z KLAMKĄ - TO DRZWI WYJDŹ PRZEZ NIE DO OGRÓDKA, CHWILECZKĘ ODETCHNIJ A POTEM WYPIERDALAJ” — Sala Samobójców
 

 
" Drogi pamiętniku, czuje się jak w wiezieniu.. Zamknięta w pokoju, zażywająca leki a niby to tylko szpital. Patrzę na te kraty za którymi leje się deszcz. Chciałabym poczuć znów Jego dotyk, aby był nawet przez chwilę. Chciałbym móc położyć kwiaty na Jego grobie i zapalić znicz, a tak to siedzę tu i nic nie mogę. Tęsknie za kolorowym światem, tutaj poznałam czym jest życie. Zrozumiałam błąd,że powinnam żyć dla Niego, ale nie potrafię bez Niego to nie to samo. Z dnia na dzień uświadamiam sobie czym jest cierpienie, tęsknota za drugą osobą. Zabrali mi wszystko co ostre, abym się nie kaleczyła ale ja nie potrafię bez tego żyć, dzięki temu zapominałam choć na chwilę.. nie potrafię tak żyć, w zamknięciu. Chce być wolna, jak ptak, czuć ten powiew wiatru, albo po prostu odejść z tego świata i tak nikomu nie jestem potrzebna. Rodzina nie odwiedza mnie od roku, przyjaciele tak samo. A On umarł, czemu wypadki przytrafiają się tym na kim nam najbardziej zależy, to jest najgorsze. “

- Zamknęła pamiętnik i schowała w rozprutą poduszkę aby nikt nie mógł zobaczyć, podeszła do okna i spoglądała z łzami w oczach.
Tęsknota była najgorsza, cierpiała i tęskniła za nim
 

 
Gdy się poznali mieli po 14 lat. On i ona , Antek i Sandra. Przyjaźnili się , kochali się nad życie. Nie wyobrażali sobie dnia bez siebie , co mówić tygodnia czy miesiąca. On całował ją w czoło a ona wtulała się w jego bluzę jakby była magiczną tarcza. Tak minęły 3 lata. Nie kłócili. Miedzy tymi nastolatkami była wieź której nikt nie umiał rozerwać. Tak bardzo się kochali ...
Już od kilku dni czuła że coś jest nie tak. Wiedziała , że coś sie dzieje. Gdy obudziła sie rano w jej drzwiach stała zapłaakana mama Antka. Dała jej koperte i odeszła. Dziewczyna zadzwoniła do jego brata. Słyszała że placze. "Go już nie ma" usłyszała. Wiecie nie rozpłakałam się nie zpadłam w furię. Po prostu zaczęłam wymyślać plan dotyczący jego pogrzebu, pocieszania jego mamy. Nie przyjęłam tego do wiadomości. Z pogrzebu uciekłam nie chciałam tego widzieć. Wtedy musiałabym przyznać że go nie ma a tego nie potrafiłam. Przez ponad 2 miesiące narobiłam mnóstwo głupstw. Dużo imprez alkoholu. Codziennie rano wysyłałam mu esmesa . Czasem nawet obrażałam sie za to że mi nie opisuje.
I po ponad 2 miesiącach przypadkiem znalazłam się na cmentarzu . Nie opiszę co
wtedy czułam " umarł w wieku 17 lat" wtedy pierwszy raz zaczęłam płakać . Zaczęłam za nim po prostu tęsnić znów go kochać. Przyszłam do domu i przeczytałam list od niego tak dużo razy mowił jak mnie kocha, tak często przepraszał. I wtedy przeczytałam " Kochanie mam AIDS nie chce bys widziała jak powoli umieram . Przepraszam . "
To mną wstrząsnęło.
Zrobiłam badania, jestem chora. Ten list to jednocześnie mój życiorys . Bo moje życie dzisiaj się kończy .....
 

 
Ty Masz Cierpieć ,Masz Cierpieć Jak Jeszcze Nigdy Nie Cierpiałaś,Masz wyć z Bólu